OUT THERE [12+]
OUT THERE
Walia, koniec lat 90. Szesnastoletnia Maz mieszka w sennym nadmorskim miasteczku, z którego najchętniej wyrwałaby się gdzieś znacznie dalej – może nawet poza Ziemię.
Od śmierci ojca minęło kilka lat, ale dziewczyna wciąż nie potrafi pogodzić się z jego odejściem. Kiedy na niebie pojawia się tajemniczy obiekt, dawne pytania powracają, a Maz zaczyna szukać odpowiedzi na własną rękę.
Simon Ryninks osadza swój pełnometrażowy debiut w miejscu, które ma własną historię spotkań z niewyjaśnionym. Na walijski folklor UFO składają się dziesięciolecia relacji o tajemniczych światłach, osobliwych obserwacjach i wojskowych sekretach. Szczególne miejsce w tych lokalnych legendach zajmuje fala doniesień z Pembrokeshire w latach 70.
Reżysera interesują jednak nie tyle kosmici, ile ludzie, którzy wpatrują się w niebo. Sam pomysł na film wyrósł z jego osobistego doświadczenia żałoby. To dobrze znany sposób opowiadania o stracie: fascynacja tym, co niewyjaśnione, rodzi się z potrzeby znalezienia sensu, gdy trudno pogodzić się z rzeczywistością.
Film zachowuje przy tym lekkość, łącząc coming-of-age z odrobiną science fiction, teorii spiskowych i małomiasteczkowej ekscentryczności. Surowe wybrzeże, lokalny ufolog, ekscentryczne medium, zadymione puby i analogowa codzienność końca lat 90. budują jego charakter. Nerys Amber Stocks wnosi do głównej roli urzekającą szczerość, a Aneurin Barnard, Michael Sheen i Iwan Rheon z widoczną przyjemnością dopełniają galerię barwnych mieszkańców okolicy.
OUT THERE pozostaje skromną, kameralną historią o dorastaniu, rodzinie, przyjaźni i godzeniu się z tym, czego nie możemy zmienić. Całość Ryninks prowadzi z czułością i humorem, mocno osadzając film w lokalnym, walijskim kontekście.
Tekst: Maria Nowicka
.png)
.png)



.jpg)