ISH
ISH
Jeśli nie zdecydujesz kim jesteś, inni ludzie zdecydują za Ciebie – słyszy Ish (Farhan Hasnat), żyjący w Luton nastolatek pochodzenia bangladeskiego. Pretendenci do definiowania jego tożsamości stanowią liczną grupę, która reprezentuje brytyjskiego organy władzy. Jednak z uporem redukują jego istnienie do bycia intruzem i zagrożeniem dla białej rasy oraz judeochrześcijańskiej, europejskiej cywilizacji.
Imran Perreta, artysta audiowizualny i reżyser ISHA, wskazuje, że wiek chłopaka nie gra roli dla brytyjskiej policji i jest to uniwersalne doświadczenie młodych osób migranckich, którego sam doświadczył.
ISH, laureat nagrody BIFA za przełom produkcyjny, przedstawia rzeczywistość tytułowego nastolatka i jego przyjaciela Marama (Yahya Kitana), zmuszającej ich do szybszego pożegnania się z dzieciństwem. Rasowe profilowanie mniejszości i wyrywkowe kontrole policyjne sprawiają, że żyją w przytłaczającym napięciu, strachu i poczuciu nieustannej obserwacji. Wkrótce wpływa to nawet na ich przyjaźń, nacechowaną niewinnością i braterskością, a w konsekwencji wystawia ich relację na próbę. Chłopcy po raz pierwszy mierzą się z dotkliwą stratą, cierpieniem i w końcu z brutalną dorosłością.
Poetycki i chwytający za serce film debiutującego Perretty skutecznie ucieka od schematów realizmu społecznego skoncentrowanego na portretowaniu miasta i społeczeństwa w ponurych barwach. W jego soczewce Luton – pomimo porażających nierówności społecznych i monochromatycznej estetyki – jest miejscem, w którym chłopcy odnajdują pierwiastek nadzwyczajności. Magię można odnaleźć również w chemii młodych aktorów, będących prywatnie przyjaciółmi.
Choć scenariusz cenionego dramaturga Endy Walsha (ZGIŃ, KOCHANIE i WIDZĘ BUDYNKI UPADAJĄCE NICZYM BŁYSKAWICE) jest pełen empatii i wrażliwości na człowieka, to właśnie ich szczere spojrzenia i dynamika stanowią duszę filmu Perretty.
Tekst: Michał Sołtysek
.png)
.png)


