BARANEK SHAUN I KUDŁATA BESTIA [7+]
SHAUN THE SHEEP: THE BEAST OF MOSSY BOTTOM
bilety:
Środa
—
11.11.2026
10:45, Kino Muza 1
Sobota
-
14.11.2026
11:45, Kino Muza 2
Niedziela
-
15.11.2026
12:00, Kino Muza 2
Ponad trzydzieści lat temu Baranek Shaun po raz pierwszy przemknął przez ekran jako jeden z bohaterów krótkometrażowego WALLACE I GROMIT: GOLENIE OWIEC (1995). Dziś trudno wyobrazić sobie Aardmana bez jego czarnej grzywki, zawadiackiego spojrzenia i charakterystycznej miny zwiastującej, że za chwilę ktoś wpadnie na szalony pomysł.
Od 2007 roku Shaun ma własny serial, który trafił do 170 krajów i terytoriów, a dwa pełnometrażowe filmy o jego przygodach zdobyły nominacje oscarowe. Bohater zdążył pojawić się nawet na oficjalnych znaczkach Royal Mail i zostać uwieczniony przez Royal Mint wśród postaci na jubileuszowej monecie 50-lecia Aardmana. To wymowne dowody, że baranek z Mossy Bottom stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon brytyjskiej animacji.
W BARANKU SHAUNIE I KUDŁATEJ BESTII na farmie panuje jesienny, halloweenowy klimat. Kiedy nieszczęśliwy wypadek niszczy ukochane pole dyniowe stada, Shaun postanawia ratować sytuację metodami godnymi szalonego naukowca. Dobre intencje uruchamiają całą serię katastrof, a w okolicy szybko zaczynają krążyć pogłoski o tajemniczym stworzeniu czającym się w lesie. Stado musi uporządkować bałagan, do którego – jak zwykle – samo się nieco przyczyniło. Więcej wiedzieć nie trzeba – najlepiej pozwolić, by kolejne pomysły Shauna zaskakiwały dokładnie wtedy, kiedy powinny.
Tym razem Aardman z wyraźną przyjemnością zagląda do skarbca klasycznego kina grozy. FRANKENSTEIN czy PSYCHOZA zostają przepuszczone przez plastelinową wyobraźnię studia i zamienione w chwilowe strachy rozbrajane wizualnymi żartami. Twórcy pilnowali zresztą, by film pozostał przede wszystkim przygodą dla dzieci – niektóre sceny świadomie łagodzono, kiedy na etapie produkcji okazywały się zbyt intensywne.
Całość pozostaje przy tym bardzo wierna temu, za co od dekad kocha się Aardmana: ręcznie animowanej materii, drobiazgowo zbudowanym światom, brytyjskiemu poczuciu humoru i przekonaniu, że dobrze ustawiona brew potrafi zastąpić każdy dialog. Brak dialogów, który początkowo miał ułatwić produkcję serialu, stał się jednym z jego największych atutów. To kino opiera się na spojrzeniach, gestach, rytmie i umiejętnie skonstruowanych gagach – dlatego działa równie dobrze dla młodego widza, który pierwszy raz trafia na farmę Mossy Bottom, jak i dla dorosłego wyłapującego filmowe cytaty.
Tekst: Maria Nowicka
.png)
.png)




